Zrozumieć szkodę

Osoby bezpośrednio poszkodowane (pacjenci)

Wysokość roszczeń zgłaszanych w procesach odszkodowawczych z tytułu szkód tzw. „medycznych” , wacha się w granicach od 20 000 PLN do 1 000 000 PLN. Sądy natomiast zasądzają odszkodowania w przedziale od 8000 PLN do 700 000 PLN. Rekorodwa wysokość zasądzonego roszczenia w Polsce wyniosła 5 mln. PLN. Na podane kwoty składają się różnego rodzaju roszczenia, których pacjenci dochodzą w procesach medycznych.

W ramach dochodzonych roszczeń, z tytułu szkód medycznych, wyróżnić należy roszczenia o:

  1. odszkodowanie;
  2. zadośćuczynienie za uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia;
  3. zadośćuczynienie za zawinione naruszenie praw pacjenta;
  4. zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych oraz o odsetki od tych roszczeń.

O wysokości odszkodowania lub zadośćuczynienia decyduje przede wszystkim skutek, jaki powstał w chronionych prawem dobrach pacjenta. Wyjątkowo w przypadku zadośćuczynienia za zawinione naruszenie praw pacjenta (pkt 3), skutek nie dotyczy pacjenta (np. nie doszło do uszkodzenia ciała) lecz skutkiem tym jest naruszenie chociażby jednego z praw pacjenta wymienionych w ustawie o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.

Skutek naruszenia chronionych prawem dóbr pacjenta, ujawnia się w swerze majątkowej lub niemajątkowej. Sfera majątkowa związana jest z powstaniem strat w majątku poszkodowanego, rozumianych jako straty rzeczywiste i utracone korzyści i wtedy mówimy o odszkodowaniu (pkt 1), natomiast sfera niemajątkowa związana jest z doznaniem uszczerbku w sferze poza majątkowej (np. ból, cierpienie, wstyd, upokorzenie) i wtedy rekompensata określana jest jako „zadośćuczynienie”(pkt 2,4).

Aby zrozumieć w jaki sposób faktycznie może dochodzi do ustalenia wysokości roszczeń i do zasądzenia konkretnej kwoty na rzecz pacjenta w wyroku, należy zrozumieć zakres poszczególnych roszczeń, jakich pacjent może dochodzić (pkt 1,2,3,4). Tu tylko wspomnieć należy, że to pacjent oznacza w pozwie roszczenia i kwotę, którą zamierza dochodzi w ramach danego roszczenia, dlatego też musi być świadomy jakie znaczenie posiada każde ze wskazanych roszczeń odszkodowawczych. Sądy nie wychodzą poza zakres roszczeń wskazanych w pozwie, dlatego też pacjent musi roszczenia wskazać sam.

Ad.1 Roszczenia o odszkodowanie.

Straty w majątku, to skutki zdarzenia szkodzącego, pomniejszające majątek zarówno obecny jak i przyszły osoby poszkodowanej. Skutki takiego zdarzenia mogą oddziaływać na sferę majątkową bezpośrednio (np. zniszczenie protezy za którą wcześniej pacjent zapłacił) lub pośrednio (utrata kredytu i dalsze tego skutki). Dla przykładu, jeśli ktoś kto doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, dopiero w dalszej kolejności odczuje skutki w postaci straty w majątku (brak możliwości wykonywania pracy, zwiększone koszty leczenia itd.) i wtedy takie oddziaływanie jest pośrednie. Jedną z podstawowych zasad odpowiedzialności jest zasada odpowiedzialności sprawcy wyłącznie w przypadku szkód poniesionych przez poszkodowanego. Ta zasada eliminuje odpowiedzialność sprawcy za szkody przyszłe t.j. te, które ujawnią się po dacie orzeczenia. Co do zasady prawo nie przewiduje więc możliwości ponoszenia odpowiedzialności (a tym samym prawa do odszkodowania) za szkody, które ujawnią się w przyszłości (szkody przyszłe). Jednak pewien rodzaj szkód majątkowych, ujawnia się w przyszłości (po dacie wyroku). Tego typu szkody pokrywane mogą być odszkodowaniami w postaci powtarzających się świadczeń (wyjątkowo jako wypłaty jednorazowe), których wymagalność powstaje wyłącznie po dacie orzeczenia sądu. Odszkodowania takie zaspokajają więc roszczenia przyszłe. W takich przypadkach mamy do czynienia z odpowiedzialnością sprawcy za szkody majątkowe przyszłe, rekompensowane przez sprawcę odszkodowaniem w postaci renty, a kolejnym potwierdzeniem, że mamy do czynienia z roszczeniami przyszłymi, jest możliwość zobowiązania w wyroku do uiszczania płatności z góry. Przyszłe straty osoby poszkodowanej kompensowane mogą być również zasądzeniem kosztów leczenia, jeśli zasadność powstania takich kosztów w przyszłości zostanie udowodnione przed sądem.

Kolejnym przykładem odszkodowań za straty, które powstaną w przyszłości są świadczenia odszkodowawcze pokrywające koszty związane ze zmianą zawodu. Poszkodowany może ubiegać się o przyznanie kwoty potrzebnej na przygotowanie do nowego zawodu, jeśli w wyniku szkody doznanej nie może wykonywać zawodu dotychczasowego. Tak się stanie, gdy proces nauki będzie rozłożony na miesiące lub lata po wydaniu wyroku.

W powyższych przypadkach mamy więc do czynienia z wyjątkiem w prawie, bowiem zasadą jest brak możliwości dochodzenia odszkodowań za szkody, które powstaną w przyszłości.

Rozróżnienie szkód na szkody rzeczywiste i przyszłe ma swoje konsekwencje w sposobie ustalania rozmiarów szkód, a tym samym ma wpływ na ustalenie wysokosci odszkodowania.

Wysokość strat w majątku obecnym poszkodowanego (straty rzeczywiste) ustala się na dzień wyrokowania, a szacowania tych strat majątkowych dokonuje się metodą tzw. „dyferencyjną”, polegającą na porównaniu stanu majątku hipotetycznego ( czyli takiego jaki by był, gdyby do zdarzenia szkodzącego nie doszło), z majątkiem faktycznie posiadanym na dzień orzekania.

Na zasadzie wyjątku, dodatkowo przy szacowaniu strat osoby poszkodowanej uwzględnia się również wydatki na leczenie poniesione za nią przez inne osoby (np. wydatki rodziców na leczenie dzieci, które co do zasady uznać należy do strat osób trzecich, ale na mocy przepisu szczególnego, stają się stratą osoby korzystającej z pomocy). Gdyby nie to uregulowanie, poszkodowanemu przysługiwałoby odszkodowanie wyłącznie w przypadku poniesienia kosztów przez niego samego.

Metoda dyferencyjna pozwala uwzględnić straty w szerszym niż się to wydaje rozmiarze, bowiem pozwala na uwzględnienie również strat pośrednich. Przykładem straty pośredniej może być utrata zdolności kredytowej, w wyniku utraty pracy spowodowanej szkodą. Szkodą bezpośrednią jest uszkodzenie ciała prowadzące do powstania szkody pośredniej majątkowej, jaką jest utrata pracy. Dalszą szkodą pośrednią jest utrata zdolności kredytowej prowadząca do utraty np. mieszkania. O tym co stanowi szkodę stanowi test warunku sine qua non.

Metoda dyferencyjna trudna byłaby do zastosowania przy ocenie szkód przyszłych, które z założenia opierać się muszą na oszacowaniu ich wysokości. Inaczej niż przy użyciu metody dyferencyjnej przebiega więc proces ustalenia wysokości odszkodowania szkód przyszłych, z tytułu renty oraz kosztów leczenia. Wysokość renty ustalana jest na podstawie wyliczeń szacunkowych.

W przypadku renty na zwiększone potrzeby szacuje się potrzeby wynikające z konieczności naprawienia wyrządzonej szkody (np. wydatki na leki, rehabilitację itd.). W przypadku renty z tytułu utraconych korzyści szacowanie jej wysokości polega na ustaleniu różnicy, pomiędzy tym co osoba poszkodowana zarabiałaby, a tym co otrzymuje w dacie wyrokowania np. z ZUS. Występuje jeszcze trzeci rodzaj renty, rekompensujący utraconą szansę (zmniejszenie widoków na przyszłość). Rekompensata utraconej szansy może występować alternatywnie w stosunku do renty z tytułu utraconych korzyści, może również wystąpić kumulatywnie. Tytułem przykładu należy wskażą, że dziecko które doznało trwałego uszkodzenia ciała podczas porodu z winy placówki medycznej, nie ma uprawnień do renty z tytułu utraconych korzyści, bowiem nie pracowało i trudno mówić o utracie korzyści, ale niewątpliwie może otrzymać rentę z tytułu utraconej szansy. Obliczenie tej renty również opierać się będzie wyłącznie o oszacowanie przyszłych potencjalnych możliwości zarobkowych takiego dziecka. Jeśli chodzi o dopuszczalność dochodzenia kumulatywnego uprawnienia z tytułu renty z tytułu zmniejszenia widoków na przyszłość i renty z tytułu utraconych korzyści, to taki przypadek wystąpi gdy szkody dozna np. osoba, która pracowała i pracę straciła a jednocześnie była w trakcie pisania pracy za którą otrzymywałaby tantiemy z tytułu praw autorskich i tej pracy nie może już ukończyć. Praktyka wskazuje, że szacowanie wysokości szkody a tym samym określenie wysokości odszkodowania wyliczane jest bez uwzględnienia zmiany stanu w majątku poszkodowanego, a szkodę wylicza się w odniesieniu wyłącznie do jednego dobra chronionego. Dlatego w sprawach o rentę raczej nie wylicza się korzyści wynikających z braku kosztów np. związanych ze świadczeniem pracy.

Ad.2 Roszczenie o zadośćuczynienie.

Nie każda krzywda jest wynagradzana zadośćuczynieniem. Aby tak się stało musi istnieć przepis wyraźnie wskazujący jaki rodzaj krzywdy jest objęty odpowiedzialnością odszkodowawczą. W przypadku szkód medycznych przepis stanowi, że zadośćuczynienie należne jest za uszkodzenia ciała i wywołany rozstrój zdrowia. Istnieje jeszcze dodatkowo w prawie bardzo pojemna podstawa dochodzenia roszczeń o zadośćuczynienie, którego podstawą jest szeroko rozumiane pojęcie „dobra osobistego”. Ta kwestia zostanie podniesiona na końcu opracowania, przy okazji wzmianki na temat zadośćuczynienia dla osób pośrednio poszkodowanych.

Odnosząc się więc do zadośćuczynienia wynikającego z uszkodzenia ciała i rozstroju zdrowia (pominę kwestię ograniczenia wolności), należy wskazać jaka jest różnica pomiędzy uszkodzeniem ciała a rozstrojem zdrowia. Uszkodzenie ciała odnosi się do fizycznych właściwości ciała. Rozstrój zdrowia odnosi się zaś do skutków w sferze psychiki. Uszkodzenie ciała i rozstrój zdrowia najczęściej wywoła skutek w postaci szkód majątkowych i da podstawę dochodzenia odszkodowania majątkowego co zostało opisane powyżej, ale w tym miejscu wskażę dodatkowo inny skutek – krzywdę. Krzywda to sfera odczuć i przeżyć o zabarwieniu negatywnym. Krzywda wynagradzana jest zadośćuczynieniem. Wysokość zadośćuczynienia jest ustalana zupełnie innymi metodami, niż to ma miejsce przy ustalaniu odszkodowania. Nie stosuje się tu metody dyferencyjnej, bierze się bowiem wyłącznie pod uwagę wartość konkretnie naruszonego dobra. Stopień krzywdy, a co za tym idzie wysokość zasądzonego zadośćuczynienia wyznacza aktualna linia orzecznicza. Z roku na rok rośnie wartość zasądzanych zadośćuczynień. Kwoty z tego tytułu przewyższają wartość zasądzanych odszkodowań za szkody majątkowe, z jednym jednak zastrzeżeniem. Gdyby zliczyć wartość świadczeń z tytułu wypłacanych rent, mnożąc wysokość renty przez okresy jej wypacania, to w przypadku ludzi młodych renty stanowią bardzo wysoki koszt ponoszony przez sprawców. Przykład:

  • A – Roszczenie odszkodowawcze (szkoda w postaci straty) = metoda dyferencyjna. Wynik= wartość ustalana indywidualnie, po zbadaniu różnic w stanie majątku poszkodowanego pacjenta.
  • A’ – Roszczenie odszkodowawcze (renta)= 3 tys (założona hipotetycznie wysokość zasądzonej renty)* 30 lat (długość życia poszkodowanego)* 12 msc. Wynik: 1 080 000 PLN.
  • B – Zadośćuczynienie (według uznania i oceny sądu) = 20 000 – 700 000 PLN.

Jak pokazuje przykład, wartość renty (A’) może znacznie przekroczyć wartość zadośćuczynienia (B), nie wspominając o wartości odszkodowania za szkody (A). Rozkład wartości zależy jednak od konkretnego przypadku.

Ad.3 Zadośćuczynienie za zawinione naruszenie praw pacjenta.

Dodatkowo należy wspomnieć o roszczeniach z tytułu zawinionego naruszenia prawa pacjenta. Ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta przewiduje zadośćuczynienie z tytułu samego faktu zawinionego naruszenia prawa pacjenta. Roszczenie wynika więc wyłącznie z samego faktu zawinionego naruszenia prawa pacjenta. W przypadku tego typu roszczenia pacjentowi należne jest zadośćuczynienie nawet gdy nie poniósł żadnej krzywdy, co oznacza, że charakter tego zobowiązania nabiera charakteru środka represyjnego. Roszczenie z tego tytułu powstanie zawsze, gdy sąd zasądzi roszczenie o odszkodowanie albo zadośćuczynienie. Bowiem warunkiem odpowiedzialności z tytułu odszkodowania lub zadośćuczynienia jest zawsze zawinione naruszenie reguł udzielania świadczeń, co stanowi jedno z naruszeń praw pacjenta. Roszczenie to może powstać również gdy sąd nie zasądzi odszkodowania lub zadośćuczynienia, gdyż co prawda ustalone zostanie zawinione działanie ale z uwagi na brak związku tzw. adekwatnego przyczynowo skutkowego można uznać winę sprawcy, w zakresie naruszeń sfery praw pacjenta ale nie można uznać odpowiedzialności za skutek. Wysokość możliwych do zasądzenia roszczeń z tytułu zawinionego naruszenia praw pacjenta zależy nie od stopnia krzywdy pacjenta (ponieważ tego skutku się nie bada), lecz od wagi naruszeń. Z tego powodu wydaje się, że środek ma charakter represyjny. Sądy w tego typu sprawach stosują skrajnie różne wysokości zasądzanych zadośćuczynień : od kilku do kilkudziesięciu, a nawet kilkuset tysięcy PLN. Kwotę roszczenia pacjent w pozwie określa samodzielnie, a sąd ocenia jej zasadność w kontekście całej sprawy i wagi naruszeń. Nie można wykluczyć, że uzasadniając wysokość zadośćuczynienia pacjent wskaże na naruszenie sfery jego dóbr ale wtedy faktycznie nie można byłoby przyjąć, że odpowiedzialność jest za samo naruszenie tylko za każdym razem należałoby wskazywać skutek. Takiego obowiązku wykazania skutku jako przesłanki z tytułu odpowiedzialności za naruszenie prawa pacjenta ustawa jednak nie przewiduje.

Ad.4 Zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych.

Jeśli dojdzie do naruszenia dobra osobistego pacjenta, pacjent może dochodzić zadośćuczynienia za naruszenie takiego dobra i musi wykazać skutek w postaci naruszenia tego dobra. Nie istnieje skatalogowany zbiór pojęcia „dobro osobiste”, toteż w grę mogą wchodzić różnego rodzaju naruszenia, nie wchodzące w zakres poprzednio wymienionych roszczeń w tym zwłaszcza praw pacjenta. Wtedy zadośćuczynienie zależne jest od wykazania przesłanki winy (zawinione naruszenie praw pacjenta) oraz skutku w postaci naruszenia dobra osobistego. Całość połączona musi zostać adekwatnym związkiem przyczynowo skutkowym. Innym przykładem naruszenia dobra osobistego może być wykonanie zabiegu, czy też badania w obecności osób trzecich (np. studentów), na co pacjent nie wyrażał zgody. Osoba której dobro zostało naruszone formułuje zarzut i wskazuje wysokość zadośćuczynienia. Wartość zadośćuczynienia odpowiada poczuciu krzywdy z tytułu naruszonego dobra (naruszona godność podczas badania). Trudno wskazać tu przykłady kwot. Rzadko tego typu roszczenia są formułowane.

Osoby pośrednio poszkodowane (osoby bliskie pacjentom)

Dla pełnego zobrazowania katalogu zobowiązań sprawców ponoszących odpowiedzialność z tytułu czynu niedozwolonego, należy wspomnieć o roszczeniach osób trzecich.

Poza pacjentami poszkodowanymi, wskazać należy należy osoby trzecie, którym prawo przyznaje uprawnienie do dochodzenia roszczeń, za szkody wyrządzone ich osobom bliskim. Tego typu osoby są osobami pośrednio poszkodowanymi, którym z mocy prawa i wzakresie określonym w przepisach przysługują roszczenia.

Jeśli nastąpi śmierć poszkodowanego, osoba trzecia może otrzymać zwrot kosztów pogrzebu i leczenia poszkodowanego. Jeśli na osobie zmarłej ciążyły obowiązki alimentacyjne względem innych osób lub jeśli takie osoby bliskie otrzymywały dobrowolnie od zmarłego środki na utrzymanie, to te osoby nabywają roszczenia o rentę. Ponadto najbliżsi członkowie rodziny mogą otrzymać odszkodowanie, jeśli nastąpiło znaczne pogorszenie ich sytuacji życiowej.

Powyższe roszczenia mają charakter roszczeń majątkowych.

Jeśli chodzi o zadośćuczynienie, to przepisy przewidują możliwość zasądzenia zadośćuczynienia osobom najbliższym za śmierć osoby bliskiej. Wartość takiego zadośćuczynienia zależy od uznania sądu.

Na zakończenie należy wskazać na przypadki gdy członek rodziny doznaje szkody w wyniku której żyje ale jest np. całkowicie sparaliżowany. Orzeczenia Sądu Najwyższego do 2018 r. wykazywały w takich przypadkach dość istotną rozbieżność. Odpowiedzi na pytanie czy członkom rodziny należy się rekompensata z tego tytułu były negatywne i pozytywne. Ostatecznie Sąd Najwyższy podjął w roku 2018 uchwałę (Sygn. akt III CZP 36/17), przyznając dopuszczalność przyznania zadośćuczynienia osobom najbliższym poszkodowanego. W tym przypadku również trudno wskazać kwotę zadośćuczynienia jaka może być zasądzona, bowiem zależy wyłącznie od uznania sądu.

Odnosząc się do kwot zasądzanych odszkodowań i zadośćuczynień na wstępie, należy podkreślić, że wysokość zasądzanych roszczeń zależy od sposobu sformułowanych roszczeń zawartych w pozwach. Doświadczenie wskazuje, że zgłoszenie roszczeń w sposób przemyślany w rozbiciu na wiele tytułów i kwot daje większe szanse na wyższe odszkodowania, bowiem motywy formułowania roszczeń są bardziej przejrzyste.

O ile wartość odszkodowania wynika z wyliczeń opartych o dowody o tyle wartość zadośćuczynienia wynika z uznania sądów. Wartość zadośćuczynień zasądzanych jest coraz wyższa i faktycznie powinna zmierzać w kierunku wartości zadośćuczynień zasądzanych przez sądy w krajach UE. Nie ma powodów by życie i zdrowie ludzkie w Polsce wyceniać na poziomach poniżej europejskich tylko z tego powodu, że zarobki w Polsce są niższe od zarobków w np. w Niemczech. Wartości cierpienia i godności człowieka nie można oceniać w kontekście zdolności zarobkowych i siły nabywczej osoby poszkodowanej.